witamy na blogu NAKLEJEKŚCIENNYCH.PL

witamy na blogu NAKLEJEKŚCIENNYCH.PL

Tytuł wpisu może niezbyt wyszukany, za to kompozycja w pokoju córeczki pani Magdaleny z Warszawy - misterna. Mocna różowa calineczka z kwiatem i srebrne, połyskujące ważki. Jesteśmy pod wrażeniem, jak z naklejki 100x100 cm (ważki właśnie) można przystroić caaaaały pokój:)



........
Dziś rano była u nas w pracowni Pani Anna po odbiór naklejki, dużej prawie dwumetrowej latarni. Zaledwie cztery godziny później znalazłam na mailu zdjęcia z już naniesioną naklejką! Co za tempo, jesteśmy pod wrażeniem!
Dostaliśmy także notkę: "rezultat przeszedł moje oczekiwania:) Nawet mój, mocno sceptycznie podchodzący do pomysłu naklejki na ścianie, mąż jest baardzo zadowolony z efektu. Zdjęcia nie oddają rzeczywistości - w rzeczywistości jest ładniej:)"



........
W sobotę rano dostaliśmy przemiłego maila od pana Wojtka - to się nazywa dobrze zacząć weekend!
"Serdecznie dziękuję za, jak zawsze piękną i pełną klasy, Coco Chanel. Dziś zagościła w moim domu i, jak sama stwierdziła, prędko z niego nie odejdzie. Ściana, na której Coco znalazła swoje miejsce, przybierała już różne wzory - głównie kwiatowe, co szybko się znudziło. Mieszkanie winno odzwierciedlać, jeśli nie osobowość, to chociaż zainteresowania właściciela. Moda i sztuka (także ta użytkowa) są mi niezmiernie bliskie. Postać Chanel jest dla mnie symbolem tego, co w tych materiach najważniejsze."



........
A tak! Pan Konrad z żoną kapitalnie przełamali bordo ściany w przedpokoju jasnoszarym wieszakiem (ach, my uwielbiamy takie kontrasty!), przybili kilka niewiekich wieszaczków i mebel jak znalazł! Oszczędnośc miejsca i pieniędzy! Brawo!


........
Przy okazji pisania bloga z naszego remontu (dekornik.blogspot.com) przeglądam setki zdjęć "domowych". W niektórych są cudne pomysły wykorzystania naklejek ściennych w każdym pomieszczeniu. Prezentujemy po kolei:
KUCHNIA:
PRZEDPOKÓJ:
SYPIALNIA:
ŁAZIENKA:
........
Nie wiemy, czy Pani Rita, od której pochodzą poniższe zdjęcia jest na codzień dekoratorką, ale jeśli nie, to powinna:) Tego lata odnowiła swój pokój dzienny i pokoik dwóch córeczek ( a raczej księżniczek) swojej przyjaciółki.
I oba tak, że dech zapiera!
A do tego napisała do nas przeeeeeeeeemiłego maila: Na początku chciałam Wam BARDZO podziękować za prześliczne naklejki :) i za waszą stronkę, która jest niesamowicie inspirująca :) od razu widać, że to czym się zajmujecie jest waszą pasją. Zamówiłam w waszym sklepie dwie naklejki. Pierwszą z myślą o sobie i wystroju mojego dużego pokoju, a także troszkę po to aby przekonać się czy to faktycznie jest takie proste w instalacji jak piszecie. Okazało się, że wyszło prześlicznie i wasza naklejka jest idealnym "smaczkiem", który wśród moich gości budzi zachwyt :) Drugą zamówiłam z myślą o dwóch małych dziewczynkach. Amelia (5 lat) i Roksana (3 lata) właśnie przechodzą okres wręcz chorobliwego uwielbienia dla wszystkiego co jest różowe i "księżniczkowe", dlatego ich mama, a moja najlepsza przyjaciółka, poprosiła mnie o pomoc w zmianie wystroju ich pokoju. Wszystko odbyło się w ogromnej tajemnicy pod nieobecność maluchów. Myślę, że ich miny, po tym jak wieczorem wróciły do domu, są najlepszym dowodem na to, że jesteście świetni w tym co robicie :) Oczywiście zamek podobał się najbardziej :)
PS Nie wiedzieliśmy, jak skrócić tego maila :) A do tego, lekko niewinnie się zaróżowiliśmy... Dziękujemy!





........